Aktualności

Firma Janiak szkoli warzywników

Zaledwie zakończyliśmy (choć nie wszyscy) trudny ogrodniczo sezon, a już przygotowania do nowego idą pełną parą. Klienci firmy Janiak uzupełniali wiedzę 24 listopada w Grudziądzu.

Firma Janiak zlokalizowana w miejscowości Russów koło Kalisza została założona przez absolwentów Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu Kamilę i Marcina Janiaków w 2010 r. Jest to prężnie działająca hurtownia rolno-ogrodnicza, w której stawia się nie tylko na zaopatrywanie szeroko rozumianej grupy rolników (również ogrodników) w środki produkcji, ale również na fachowe, aktualne doradztwo.

Od Grupy Azoty

Tomasz Gajdowicz zapoznał zebranych z nawozami płynnymi RSM i RSM S. Zawierają one trzy formy azotu: amonową, amidową i saletrzaną. RSM działa i szybko, i długo. Jest zalecany do stosowania przedwegetacyjnego i pogłównego dla roślin warzywnych i sadowniczych. Produkowane są trzy formy nawozu: 28% N, 30% N i 32% N, które charakteryzują się zróżnicowanymi temperaturami krystalizacji, kolejno: -17oC, –9oC, 0oC. Krystalizując, RSM nie zmienia objętości. Po ogrzaniu wraca do formy płynnej bez uszczerbku dla „procentowości”. PH wynosi 7,0 z tolerancją 0,5 (niezależnie od formy). Ważne do przeliczeń są następujące dane: 100 l RSM 28% zawiera 35,8 kg N, 100 l RSM 30% to 39 kg N, a 100 l RSM 32% to 42,2 kg N.

– Niedoświadczonym użytkownikom RSM zalecam stosowanie formy 28%, nie wszyscy potrafią rozcieńczyć RSM 32% do stężenia 28% w celu lepszego przechowywania – radził przedstawiciel firmy.

RSM nie nadaje się do nawożenia dolistnego. Nawóz RSM S jest wzbogacony w siarkę poprzez dodatek siarczanu amonu.

Prawidłowa aplikacja RSM to duże krople osiągane przez rozpylacze wielootworowe (wymiana kryzy dozującej) lub rozpylacze wachlarzowe typu FD. Można też stosować węże rozlewowe. Do rzędowych systemów uprawy nadaje się system dropleg, łatwo montowany na belce i dokładnie dopasowany do międzyrzędzi. Końcówka z rozpylaczem musi być skierowana do tyłu, 10–15 cm nad ziemią.

Nasiona od Syngenty

Marek Zieliński przedstawił ofertę odmianową firmy na najbliższy sezon. Z brokułów zalecał sadzenie 80–85-dniowej odmiany Batory F1 przeznaczonej na zbiór od początku września, dedykowanej na rynek warzyw świeżych i do przetwórstwa.

Trochę późniejsza, ale o podobnym przeznaczeniu, jest odmiana Monrello F1. Jej rozsadę trzeba posadzić do końca czerwca. Standardem już dla przetwórni jest brokuł Monaco F1 – na zbiór późnowiosenny i jesienny. Przede wszystkim „świeżorynkowa” jest odmiana Besty F1, którą można uprawiać w terminach wiosna/lato i jesień/zima.

Nie wszyscy znają 80–85-dniową odmianę kalafiora Almagro F1 polecaną przede wszystkim na zbiór w lipcu i sierpniu.

– Z naszych cebul producenci chwalą Rijnsburgera Medaillon F1 do długiego przechowywania – przekonywał Marek Zieliński. Nadaje się na worek, do supermarketów i przetwórni. Sprawdza się też inny Rijnsburger Vision F1 do przechowywania i obierania, a po długim przechowaniu na rynek warzyw świeżych Progression F1.

Wchodzi też na rynek nowa sałata krucha na cały sezon – Ice Wave z odpornością na mączniaka rzekomego.

Producenci papryki polowej powinni zwrócić uwagę na odmianę Crusader F1 o owocach około 220-gramowych, wybarwiających się na czerwono.

Wapno z Polcalc-u

Trzy lokalizacje związane z firmą Polcalc przedstawił dr Piotr Szulc – główna siedziba firmy to Łódź, kopalnia i przemiałownia wapnia mieści się w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, a zakład produkcyjny nawozów wapniowych w Lubieniu Kujawskim. A oto parametry nawozu Polcalc: zawartość 98% CaCO3, reaktywność 100%, granulacja 2–8 mm, atest ekologiczny, możliwość całorocznego stosowania, opakowania BB 500 kg lub worek 25 kg. Polcalc zawiera również magnez w formie MgCO3 (20–50 kg/t) i mikroelementy – żelazo, mangan i bor. Zaleca się nawozić dawką 500–1000 kg/ha.

To tylko część oferty przedstawianej w Grudziądzu. Byli też ogrodnicy pracujący pod osłonami, którym dedykowano oddzielny panel tematyczny.

Katarzyna Wójcik

Zobacz także więcej artykułów z tej kategorii

Facebook