StoryEditor

Kołodziejczak: To głupia polityka rządu doprowadziła wzrostu cen nawozów!

08.10.2021., 00:00h
Rolnictwa i Rozwoju Wsi, oskarża Rząd o brak reakcji na rosnące ceny nawozów i sprzedaż ich za granicę. Prezes Zakładów Chemicznych Police, tłumaczy wzrost cen rosnącymi kosztami produkcji. Czy jest jeszcze szansa, na niższe ceny nawozów?

Kołodziejczak: Rząd PIS zachował się nieodpowiedzialnie. Nie ochronił dostępu do polskiej żywność

Ceny nawozów oszalały, zdaniem lidera AgroUnii, doprowadzi to do daleko idących problemów z dostępem żywności. Prawie czterokrotny wzrost cen nawozów, w porównaniu do zeszłego roku. Dziś każdy rolnik uprawiający zboże musi wydać ponad 3500 zł więcej na hektar uprawy.

- Ja widzę powrót do lat 90, gdzie na wsi była straszna bieda i ubóstwo. Cofamy się o kilkadziesiąt lat. To będą kolejne kroki. Polska wieś pozbawiona ludzi, pozbawiona rolnictwa, pozbawiona produkcji żywności, z tym wszystkim będziemy mieć do czynienia. Polscy rolnicy będą ograniczać koszty, zmniejszając zakup nawozów, a co za tym idzie zmniejszając plon, będzie mniej żywności. Rząd PIS zachował się w sposób nieodpowiedzialny. Nie ochronił dostępu do polskiej żywności – grzmi Michał Kołodziejczak.

AgroUnia wzywa rolników i związki zawodowe w poniedziałek 11.10.2021r do Włocławka, aby zablokować zakłady azotowe, należące od Orlenu. Celem blokady ma być uniemożliwienie wywozu z kraju nawozów sztucznych.

Wynikiem dzisiejszej konferencji jest, równieź złożenie wniosków do UOKiK i NIK, aby skontrolować sytuację finansową i podejrzenie spekulacji na rynku nawozów.

Prezes ZCh Police ostrzega, że albo podniosą cenę, albo przestaną sprzedawać nawozy

Zaznaczył, że sytuacja jest dramatyczna i niespotykana od lat.

– Cała Grupa Azoty stoi dziś przed dylematem: albo podnosimy ceny nawozów, albo wstrzymujemy ich produkcję. Musimy jakoś się poruszać w tych warunkach, a jako odpowiedzialny pracodawca musimy też dbać o pracowników, którzy od roku nie dostali podwyżek. Jesteśmy postawieni pod murem – powiedział Mariusz Grab, prezes Zakładów Chemicznych Police.

Zdaniem prezesa Graba, winę za tę sytuację w dużej mierze ponosi Rosja, która chce wymusić zniesienie ceł, a Grupa Azoty i tak wprowadza podwyżki z jedno lub dwumiesięcznym opóźnieniem, bo surowiec zdrożał już miesiąc temu.

- Pierwszy raz od lat magazyny Grupy Azoty są puste. Nie ma zapasów, co więcej wycofaliśmy cały eksport, by nawozy poszły na kraj – powiedział prezes ZCH Police.
Zobacz też: Czy ceny nawozów będą jeszcze wyższe?

Niestety, zdaniem Graba, ceny azotów nie spadną, bo oferty na surowce, które Grupa Azoty otrzymała na kolejny kwartał są jeszcze droższe.

- Na rynku jest totalna histeria. Nie wiem, czy opanujemy ją do połowy przyszłego roku. Poza tym istnieje spore zagrożenie, że dostępność surowców, np. soli potasowej będzie mocno ograniczona – poinformował Grab.

Wzrost cen nawozów, hamuje sprzedaż zbóż!

– Nawozy co dzień mocno drożeją i wciąż podwyżkom nie ma końca. Jeśli nie wiem za ile kupię nawóz, to nie sprzedam zboża. Może choć trochę wzrosty cen skupu złagodzą rosnące koszty. A tak z gotówką co zrobię, włożę na nic nie procentującą lokatę?– mówi znajomy rolnik z Lubelszczyzny.

Trudno nie zgodzić się z logikom takiego myślenia. Perspektywy jednak nie są zbyt wesołe. Rosnące nadal ceny nawozów będą powodować, że rolnicy będą się powstrzymywać od sprzedaży zbóż.
Zobacz również: Drożeją nawozy, to rosną ceny zboża

Autor: Joanna Białek
Zdj. Witold Katner
21. lipiec 2024 03:52