StoryEditor

Recepta na sukces gospodarstwa ekologicznego wg Piotra Woźnickiego

12.08.2021., 00:00h

Gospodarstwo Piotra Woźnickiego w Sątyrzu Pierwszym działa od 2004r, trzy lata później zyskało certyfikat produkcji ekologicznej. Uprawiają warzywa, zboża, rośliny motylkowe, oraz hodują bydło mięsne, owce, świnie i kury. Po co to wszystko? Dlaczego nie zdecydowali się na specjalizacje?

Najważniejsze warzywa

Na przestrzeni lat właściciele gospodarstwa testowali różne uprawy. Wiodącym warzywem stały się ogórki i kapusta, oraz inne jako dodatki. Wynika to z tego, że na miejscu te właśnie warzywa są przetwarzane. Woźniccy stworzyli własną markę „Sątyrz” Bio. Przygotowują i sprzedają, z wszelkich uprawianych w gospodarstwie warzyw, kiszonki. W ofercie poza standardowymi produktami są kiszone rzodkiewki, marchewka bądź kapusta z miętą są soki z kiszonego buraka lub kapusty.


Kiszona kapusta

Uprawa prawie zamknięta

Różnorodność roślin i zwierząt w tym gospodarstwie pozwala wykorzystywać obornik i kompost jako nawozy naturalne, jak również zabezpieczyć większość karmy dla zwierząt. Co sprawia, że gospodarstwo ekologiczne pracuje prawie w obiegu zamkniętym.

Ważnym elementem uprawy jest płodozmian i zmianowanie, planowane są one na 5 lat. Uwzględniono w nim żyto, grykę, gorczyce, facelie i rośliny bobowate. Aby wzbogacić glebę pod warzywa. Od kilku lat stosują dodatkowo mikroorganizmy. Dzięki ich zastosowaniu plony są zauważalnie większe. Obecnie stosujemy preparaty firmy ProBiotics.


Ogórek odmiana Karaoke

Brak siły roboczej ? To też można rozwiązać.

- Największym problemem w ostatnim czasie w rolnictwie ekologicznym, jest brak siły roboczej – mówi właściciel. - Pracowników z Ukrainy przechwytują fabryki, a stawki za godzinę rujnują opłacalność produkcji, ponadto pracownicy sezonowi nie chcą pracować w rolnictwie. – dodaje Piotr Woźnicki

Obecnie Państwo Woźniccy sami produkują rozsadę. Skutkuje to tym, że okres w którym rośliny są wsadzane w polu został rozciągnęty na 1,5 miesiąca, a co za tym idzie również zbiory. Dzięki temu, w tym gospodarstwie nie ma szczytu zbioru, rozkłada się on równomiernie aż do pierwszych przymrozków i nie ma potrzeby zatrudniania dużej ilości pracowników na krótki okres.  

Zapraszamy do obejrzenia wywiadu z właścicielami gospodarstwa ekologicznego:

16. lipiec 2024 16:22