StoryEditor

Od rozsady po pole - w gospodarstwie Dariusza Kujawy

27.06.2022., 00:00h

W pamiątkowskim gospodarstwie Dariusza Kujawy na każdym etapie produkcji warzyw są stosowane produkty z węgla brunatnego. Dowiedzmy się, dlaczego?

Pięćdziesięciohektarowe gospodarstwo Dariusza Kujawy jest znane z produkcji warzyw wysokiej jakości. Przede wszystkim w postaci włoszczyzny warzywa z Pamiątkowa trafiają na półki wielu sieci handlowych. Za produkcję od lat jest odpowiedzialny doświadczony i otwarty na nowe rozwiązania Janusz Rodowski. 
– Do materiałów organicznych jestem przekonany, jak chyba każdy z nas – stwierdza pan Janusz. Węgiel brunatny wpisuje się w scenariusz budowy i odtwarzania żyzności gleby. Nasze piaszczyste ziemie potrzebują próchnicy. Bardzo intensywnie eksploatujemy nasz areał, co roku uprawiając wymagające warzywa - dodaje. 


fot.  Granulat węgla brunatnego dowożony do firmy w big-bagach.

Węgiel do rozsad

– Jesteśmy samowystarczalni w zakresie produkcji rozsad – zapewnia pan Janusz. Dawniej mieliśmy do dyspozycji tylko tunele, potem również 0,3-hektarową szklarnię, a w tym sezonie także nowoczesny, półhektarowy obiekt szklarniowy. Produkujemy prawie 5 mln sztuk rozsad pora, które muszą nam wystarczyć do obsadzenia 20 hektarów. Bazujemy na odmianach Cherokee, Oslo i Farinto.


fot. Od lewej: Dezyderiusz Mietlicki, dyrektor zarządzający firmy i Sylwia Gabrysz z firmy CarboHort, Janusz Rodowski – agronom w gospodarstwie Dariusza Kujawy, z rozsadą sałaty minirzymskiej w doniczkach ziemnych przysypanych węglem brunatnym.

Niecałe 2 mln sztuk robimy w multiplatach 240- i 285-komórkowych. Wypełniamy je podłożem torfowym Klasmann, a po wysiewie przysypujemy granulatem z węgla brunatnego. Wykorzystywane również do tego celu perlit i wermikulit nie wytrzymują porównania. Szybko pokrywają się glonami i wątrobowcami.
Pory z multiplatów sadzimy ręcznie w dołki zrobione dołkownicą na głębokość 12 cm. Około 3 mln rozsady produkowane jest na rozsadniku. Taka rozsada rwana jest sadzona 5-rzędową sadzarką Gregoire Besson w rzędy odległe od siebie o 70 cm (w rzędzie co 10 cm).
Rozsada selera jest produkowana w doniczkach ziemnych. Doniczkarkę, robiącą 117 sztuk kostek naraz, pan Janusz skonstruował sam. Po obsianiu doniczki są również przysypywane węglem. W Pamiątkowie w każdym sezonie powstaje milion sztuk rozsad tego gatunku.
Seler w odmianach Balena, Merga i Prinz corocznie zajmuje około 11 ha. Podobnie jest aplikowany granulat węglowy na doniczki sałaty minirzymskiej. Rozdrobniony węgiel jest także składnikiem podłoża, wypełniającego doniczki.


fot. rozsada sałaty minirzymskiej. 

Węgiel w polu

Ekstrakt z węgla w formie płynnej – Carbohumic jest tu w Pamiątkowie aplikowany również doglebowo. Powstaje przez dekarbonizację węgla brunatnego. W tym roku zasilił pola przeznaczone pod seler. Zostały opryskane dawką 300 l/ha, po czym ziemia została wymieszana glebogryzarką.
– Nasze ziemie mają zbyt wysokie pH, bo przez lata dawaliśmy duże ilości łatwo dostępnego wapna defekacyjnego z pobliskiej cukrowni. Ekstrakt z węgla o pH 4,5 pomaga również w obniżeniu pH gleby – mówi agronom.
– Węgiel brunatny w postaci nierozdrobnionej jest nam znany od lat – przekonuje pan Janusz. Kiedy wywoziliśmy na nasze pola bryły ziemi wydobywane podczas kopania stawu, staraliśmy się o ich rozluźnienie poprzez wielokrotną aplikację węgla.

Dlaczego węgiel?

Intensywna uprawa roli przez kilkadziesiąt ostatnich lat spowodowała obniżenie zawartości materii organicznej w glebach nawet o połowę. Pochodzący z gleb węgiel trafił do atmosfery i oceanów jako CO2. 


fot. Węgiel brunatny sprzyja ukorzenianiu roślin.

Odnowieniu zasobów węgla w glebie służy nawożenie organiczne:
  • obornik;
  • słoma;
  • resztki pożniwne.
Jednak mineralizacja tych materiałów zachodzi stosunkowo szybko. Wieloletnim źródłem węgla jest stosowany w ogrodnictwie od lat węgiel brunatny.
Poprawia on nie tylko właściwości fizyczne gleby lub podłoży, ale także wzbogaca je w substancje humusowe (składniki próchnicy), zwiększające właściwości sorpcyjne podłoża. Odpowiednio przygotowany węgiel brunatny może stanowić samodzielne podłoże do uprawy roślin. Po zakończonej uprawie rozrzucony na polu wzbogaca glebę nie zanieczyszczając środowiska. 
Dlaczego Carbohumic?
To gęsty ekstrakt humusowy, pozyskiwany z węgla brunatnego. Zawarta w preparacie substancja organiczna występuje w postaci płynnej (kwasy humusowe, huminy) oraz stałej (węgiel aktywny, biowęgiel) jest aktywnym składnikiem próchnicy. Wpływa więc pozytywnie na strukturę gleby i podłoża, stymuluje rozwój systemu korzeniowego, poprawia żyzność gleby i wpływa pozytywnie na wzrost i plonowanie roślin. 
fot. Rozsada selera przygotowana do sadzenia w polu, na którym wcześniej zaaplikowano 300 l/ha Carbohumicu.
19. kwiecień 2024 07:16