StoryEditor

Po co głaskać pomidory?

21.03.2016., 10:22h
Rozsada, którą produkujemy w gospodarstwach może wybiegać. Istnieje prosty i ekologiczny sposób ograniczania tego niekorzystnego zjawiska.

Najważniejszym czynnikiem w uprawie pomidora jest światło. Jego niedobór przy równocześnie zbyt wysokiej temperaturze jest przyczyną wybiegania roślin. Zjawisko to jest niekorzystne, sprawia że rozsada staje się wydelikacona i ma długie, cienkie międzywęźla.

Zapobiegać wybieganiu rozsady można mechanicznie. W jaki sposób? Rośliny należy "głaskać" ręką bądź użyć do tego celu np. kija. Zabieg przeprowadza się kilkukrotnie w ciągu dnia. Jego celem jest wysłanie roślinie bodźców stresowych, które dają roślinie sygnał do przyrostu łodygi na grubość kosztem ograniczania wzrostu na długość.

Roślina będąc pod działaniem czynnika stresogennego "stwierdza", że jest za słaba i może się złamać, reaguje na to grubieniem łodygi i wytwarzaniem krótszych międzywęźli, a nam przecież chodzi o wyprodukowanie krępej rozsady. Sytuacja przypomina nieco dwie sosny. Jedna rosnąca w lesie wśród innych drzew jest prosta i cienka, druga stercząca samotnie na polu, smagana wiatrem jest krępa, gdyby była smukła już dawno by o niej słuch zaginął...

Zatem dbajmy o swoje rośliny, odrobina stresu im nie zaszkodzi, a wręcz pomoże.
mk

19. kwiecień 2024 05:26